środa, 31 lipca 2013

"Nie przeczę, że w danej chwili pozostawałem pod nieprzyjemmym wrażeniem jakiś faktów dokonanych"

"Z banku pędzę na Elektoralną. Delegat oznajmi mi, że powstanie wyznaczono na godz. 5 po południu [...]. Delegat jednocześnie przeprosił mnie za podjęcie decyzji wspólnie z Borem bez mojego udziału [...], niemniej jednak.nie dysponując szczegółami, daleki byłem od posądzania kogokolwiek, a tym bardziej delegata, o jakąś intrygę czy złą wolę."

K. Pużak, Wspomnienia

4 komentarze:

  1. Generałowi z the Delegatem śpieszyło się, żeby wykupić towary z pułek przed 17.00. Pużak byłby tylko konkurencją.

    OdpowiedzUsuń
  2. The legat, generał i inni działali pod presją wielu ciśnień. W ogóle im się spieszyło, nie tylko by obkupić się przed Pużakiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle musieli dzialać szybko, żeby Monter się nie rozmyślił.

    ps. mam nadzieję, że "pułka" nie zakrzywiła trajektorii przekazu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Monter, tak ksywka zobowiązuje...

    OdpowiedzUsuń